Aga (zwyczajowo zwana Gumisiem) oraz jej mąż Tomek. Pobrali sie po raz drugi (a właściwie trzeci, jeśli wliczyć w to ślub kościelny, który był w innym terminie, niż pierwszy ślub cywilny). Szalony Gumiś kupujący w ostatniej chwili ślubną wiązankę, Tomek początkowo zrelaksowany, ale potem zdradzający oznaki zdenerwowania, dwie piekne, prawie dorosłe córki uczestniczące w ślubie rodziców... A potem zadziwiająco wzruszająca uroczystość i ekspresowy - bo chyba 20 minutowy - plener, wymuszony przez nas na nowożeńcach. Niewielkie ogrodowe przyjęcie z grillem dopełniło całości. Dzień jak rollercoaster - i to własnie było super!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz