Ania i Jacek czyli rozważny i romantyczna
Pierwszy dzień października. Piękna, słoneczna pogoda, ciepło jak w lecie. Jesień dala o sobie znać właściwie tylko w jednym momencie - po wyjściu z kościoła, kiedy nagle na Koszalin spłynęła niesamowita mgła, jak u Carpentera.
Byliśmy obecni przy Młodych od przygotowań aż do 3 w nocy (z racji tego, że byliśmy również gośćmi).
A na drugi dzień obudziliśmy Państwa Młodych i pojechaliśmy na plener:)
Oto efekty:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz