środa, 8 lutego 2012

"Żono moja" w wykonaniu Weroniki i Pawła ;)

Piękni i uśmiechnięci. A w dodatku nasi przyjaciele:)
Wspaniałe wesele przy rewelacyjnej wprost pogodzie. W niewielkim lokalu goście bawili sie jak  nie przymierzając w Sheratonie. Albo i lepiej :)


Żałujemy, że plener robił ktos inny, bo to by była sama przyjemność :)
































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz