Przemiła, ciepła para. Uśmiechnięci pomimo deszczu i styczniowego zimna. Dzielni jak czterej pancerni w trakcie pleneru - a zimno było okrutnie, choć tym razem świeciło słońce. Musieliśmy dbać o naszą Pannę Młodą, bo nie wolno Jej się było przeziębić :) Trzymamy kciuki i czekamy na sesję brzuszkową :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz